Bezsenność po alkoholu – czy to objaw choroby alkoholowej?

bezsennosc-alkohol

Wśród wielu osób panuje przekonanie, że alkohol to dobry środek nasenny. To przekonanie nie wzięło się znikąd – alkohol rozluźnia, wprawia w dobry nastrój i wywołuje poczucie senności. Nawet po spożyciu niewielkiej ilości odczuwa się „błogi” stan, a po położeniu się do łóżka zasypia się momentalnie. Badania pokazują, że około 25% osób cierpiących na bezsenność mają tendencję do wspomagania się alkoholem. Czy alkohol i sen to dobrana para?

Problemy ze snem po alkoholu powstają z różnych powodów. Substancja ta zaburza proporcje między fazami snu oraz powoduje wiele fizycznych dolegliwości, które odczuć możemy podczas tak zwanego „kaca”.

Alkohol powoduje dysproporcje między fazami snu

Okazuje się, że jest wręcz przeciwnie – nawet drobne ilości alkoholu potrafią zakłócić nasz sen. Prawdą jest, że alkohol skraca czas zasypiania i zapewne ten efekt sprawia, że ludzie mający problemy ze snem używają go jako lek na bezsenność. W pierwszej połowie snu może wydawać się faktycznie użyteczny. Niestety alkohol zaburza równowagę pomiędzy fazami snu – fazą NREM i REM (tzw. faza snu głębokiego). Jedynie równowaga obu faz pozwala osiągnąć efektywny, regenerujący sen. Alkohol powoduje pogłębienie fazy NREM oraz redukcję fazy REM. Zakłócenia w fazie REM skutkują ospałością i zaburzeniami koncentracji w ciągu dnia. Taka dysproporcja sprawia zatem, że sen nie spełnia swojej podstawowej funkcji – czyli regeneracji – i nie dostarcza energii. Tuż po przebudzeniu czujemy się nadal zmęczeni. Istnieje różnica między łatwym i szybkim zaśnięciem, a dobrym, efektywnym snem.
Rano następuje również rozpad alkoholu, w wyniku którego uwalniają się toksyny, które dodatkowo spłycają i niszczą jakość snu. Im większe ilości wypitego alkoholu, tym bardziej zaburzony jest sen. Pozostawanie pod wpływem alkoholu regularnie przez dłuższy czas zwiększa nawet prawdopodobieństwo lunatykowania, mówienia podczas snu oraz problemów z pamięcią.

Alkohol odwadnia

Pijąc jedynie szklankę wina (około 250ml) tracimy minimum 500ml wody już w 2 godziny! Dzieje się tak, ponieważ alkohol zmniejsza ilość wazopresyny – hormonu odpowiedzialnego za absorpcję wody w nerkach. Woda „nie zatrzymuje się” i jest wydalana wraz z moczem. Jeżeli nie uzupełniamy deficytu wody, następuje odwodnienie, które może powodować nocne wybudzanie się, płytki sen i ból głowy, które potęgują bezsenność po alkoholu.

Alkoholizm a bezsenność

W chorobie alkoholowej stany bezsenności są nasilone i z czasem mogą przejść w całkowitą bezsenność. Sen alkoholików jest płytki i niekomfortowy. Chorzy często wybudzają się, nawiedzają ich koszmary, przez co osoba chora wstaje wyczerpana. Gwałtowne zaprzestanie przyjmowania substancji natomiast, doprowadza do wystąpienia zespołu odstawienia, których skutkiem jest trwałe zaburzenie snu. Bezsenność po odstawieniu alkoholu mogą objawiać się nocnymi potami, nieuzasadnionym lękiem. Powstaje błędne koło – bezsenność komplikuje przebieg kuracji odwykowej, a osoby uzależnione w większym stopniu są narażeni na powrót choroby.

Osoby mające problemy ze spaniem z powodu różnych dolegliwości somatycznych (takich jak, na przykład, zespół obstrukcyjnego bezdechu sennego) powinny być szczególnie ostrożne w przyjmowaniu alkoholu, ponieważ może on powodować dalsze pogorszenie stanu ich zdrowia.

Skutkiem działania alkoholu są zaburzenia snu oraz zaburzenia innych podstawowych procesów życiowych, co pogłębia istniejące choroby i wywołuje nowe dolegliwości. Ostatnie badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wyraźnie pokazują, że bezsenność także jest przyczyną problemów zdrowotnych. Picie alkoholu „do kołyski” nie jest więc najlepszym pomysłem.