Fobia społeczna. Psychoedukacja.

fobia-społeczna

Co inni o mnie pomyślą? Na pewno wypadnę fatalnie? Wszyscy zobaczą jaki jestem niekompetentny. Najważniejsze jest to, co inni o mnie pomyślą. To tylko niektóre przekonania osób cierpiących na fobie społeczną. Fobią społeczną zaczęto się zajmować dopiero w latach osiemdziesiątych XX w. , a do klasyfikacji zaburzeń trafiła dopiero w 1992 r. Życie osób cierpiących na to zaburzenie jest bardzo trudną. Koncentrują całą swoja energię na unikaniu sytuacji fobicznych po to by nie ponosić nadmiernych kosztów. Unikanie jest pewnego rodzaju nagradzaniem siebie. Nagroda, to nie odczuwanie leku, dyskomfortu itp. Jednak im częściej unikam tym mój problem mocniej zakorzenia się we mnie. Bardzo często strach w fobii wiąże się z lekiem przed tym, że zadrży mi głos, czegoś zapomnę, zaczerwienie się, inni zobaczą jak jem, pije czy wykonują jakąś czynność. W myśleniu takiej osoby, te wszystkie rzeczy widziane oczami widza, czyli osoby oceniającej, mogą spowodować lawinę negatywnych myśli. Osoba taka boi się tego, że zostanie źle oceniona, odebrana etc. Potwierdzą się jej czarne scenariusze, czy pełne leku przewidywania. Fobia społeczne łączy się z zewnętrzna ekspozycją, która jest niezbędnym elementem naszego życia. Żeby mówić o fobii społecznej muszą być spełnione  następujące kryteria:

  1. Znaczny lęk lub niepokój związany z jedną lub kilkoma sytuacjami społecznymi, w których dana osoba jest narażona na ocenę innych osób.
  2. Dana osoba obawia się, że poprzez swoje wystąpienie lub zachowanie okaże zdenerwowanie, co zostanie źle odebrane (tzn będzie upokarzające lub zawstydzające, będzie prowadził do odrzucenia przez innych lub będzie obraźliwe).
  3. Sytuacja społeczne prawie zawsze wywołuje lęk lub niepokój.
  4. Unika się sytuacji społecznych, w przeciwnym wypadku wiążą się z silnym lękiem lub niepokojem.
  5. Nasilenie lęku lub niepokoju jest nieadekwatne do poziomu zagrożenia, jakie niesie ze sobą określona sytuacja publiczna.
  6. Lęk ,niepokój i unikanie są utrwalone i zwykle trwają 6 miesięcy lub dłużej
  7. Lęk, niepokój, potrzeba unikania powoduje znaczące kliniczne cierpieniem, lub upośledzenie funkcjonowania w sferze społecznej, zawodowej.
  8. Zakłócenie nie można lepiej wyjaśnić występowaniem objawów innego zaburzenia psychicznego , takiego jak zaburzenie paranoiczne, cielesne zaburzenie dymorficzne.
  9. Jeśli występują inne schorzenia (Parkinson, otyłość, oszpecenie np. w procesie oparzenia)lek, niepokój i potrzeba unikania są wyraźnie od niego niezależne lub silniejsze.

Poniżej model poznawczy mechanizmów podtrzymujących fobię według Clarka i Wellsa.  Zawsze zaczyna się od sytuacji (wykład), która aktywuje szereg myśli czy przekonań( zaraz się pomylę, na pewno wszyscy widzą, że się czerwienię). Potem mamy do czynienia z objawami somatycznym i poznawczymi (pustka w głowie, suchość w gardle). Idąc dalej napotykamy na zachowania zabezpieczające (zaczynam mówić coraz szybciej i ciszej). No i niestety znów wędruje do myśli i zataczam błędne koło.

model

Jedną ze skutecznych form pracy z fobią społeczną jest terapią poznawczo-behawioralna. Z doświadczenia gabinetowego wiem, że jest ona skuteczna. Przy zaangażowaniu się w proces terapeutyczny, chęć współpracy i zmiany, można osiągnąć bardzo dużo.  Warto udać się do specjalisty  i poprawić jakość swojego życia.

Bibliografia
1. Popiel A., Pragłowska E., Psychoterapia poznawczo-behawioralna.
2. Kryteria Diagnostyczne DSM – 5