Filofobia: Strach przed miłością – przyczyny, objawy i leczenie

filofobia

Każdy pragnie kochać i być kochanym... No, prawie każdy. Są wśród nas osoby, które panicznie boją się pozwolić sercu przejąć kontrolę nad rozumem. Poczuć motylki w brzuchu. Stracić dla kogoś głowę. Ten irracjonalny, ale tym bardziej wymykający się spod kontroli lęk przed zakochaniem się jest znany jako filofobia. Dlaczego boję się miłości?
Słowo filofobia pochodzi od greckiego „filos”, co znaczy ukochany, i „fobia”, czyli lęk. Nie wymyślili go jednak starożytni Grecy. Pojawiło się w literaturze psychologicznej stosunkowo niedawno, w latach 70. ubiegłego wieku. Osoba filofobiczna jest ekstremalnie ostrożna, jeśli chodzi o zakochiwanie się i w ogóle nawiązywanie jakichkolwiek trwalszych relacji osobistych. Taki ktoś za wszelka cenę unika emocjonalnego zaangażowania, nawet jeśli mocno i szczerze tego pragnie. Może to stać się poważnym problemem, kiedy ten rodzaj fobii w końcu prowadzi do życia w zupełnej samotności.

Jakie są przyczyny filofobii?

Traumatyczne doświadczenia, czyli lęk przed przeszłością

Filofobia ściśle wiąże się z uprzednimi przykrymi doświadczeniami w relacjach uczuciowych. Na przykład rozwodem – własnym lub rodziców. Uczymy się na błędach, ale skutki niektórych mogą być tak bolesne, że tracimy ochotę do dalszych eksperymentów i związanego z nimi ryzyka. Lęku przed miłością można się nabawić dokładnie w taki sam sposób, jak osoby, które przeżyły dramatyczny wypadek lub były jego świadkami zaczynają odczuwać nieprzezwyciężalny strach przed lataniem, jazdą samochodem, uprawianiem określonego sportu, czy jakąkolwiek inną forma działania, której ryzyko zmaterializowało się na ich oczach.

Normy kulturowe

W wielu kulturach i religiach relacje miłosne są postrzegane jako grzeszne. Przekonania takie mogą czasem przyjmować radykalne formy do tego stopnia, że łamanie określonych wzorców zachowań jest surowo karane. Może to wywołać nerwowość i lęk przed zakochaniem się.

Depresja

Osoba przechodząca stany depresyjne może mieć zbyt niski poziom zaufania do ludzi i znajdować się w stanie zbyt dużego napięcia emocjonalnego, żeby móc przeżywać miłosny związek. Depresja osłabia ducha i negatywnie wpływa na samoocenę. Ktoś w takim stanie jest bardziej narażony na izolowanie się do ludzi i ma tendencję do unikania więzi emocjonalnych.

Do symptomów najczęściej towarzyszących filofobii należą:

  • „Boję się miłości” – skrajny niepokój i nerwowość wywołane myślami o zakochaniu się lub zaangażowaniu się w bliski związek
  • Maksymalne tłumienie wewnętrznych uczuć
  • Unikanie miejsc, gdzie zwykle spotyka się pary, np. parku czy kina
  • Unikanie takich okoliczności towarzyskich, jak śluby czy zaręczyny w rodzinie lub w kręgu przyjaciół
  • Lęk przed związkiem – izolowanie się od świata zewnętrznego z powodu leku przed zakochaniem się
  • Symptomy fizyczne, takie jak drżenie, przyśpieszone tętno, problemy z oddychaniem, pocenie się, odrętwienie, mdłości, a nawet omdlenia przy konfrontacji z jakąkolwiek sytuacją, zdarzeniem lub rzeczą kojarzoną z miłością i tzw. romantycznymi okolicznościami.

Kiedy odwiedzić psychologa lub psychiatrę?

Wśród różnych możliwych fobii filofobia może wydać się czymś dziwacznym, ale należy ja potraktować tak samo poważnie. Osoba filofobiczna może popaść w izolację i przeżywać głębokie wewnętrzne rozterki. Jeśli opisane symptomy utrzymują się przez dłuższy czas – zwykle za niebezpieczna granicę uważa się pół roku – destrukcyjnie wpływając na inne aspekty funkcjonowania w codziennym życiu, nie należy zwlekać z zasięgnięciem porady specjalisty.

Jak leczy się filofobię?

Jak w przypadku większości schorzeń o tym charakterze, stosuje się psychoterapię, w wyjatkowo ciężkich przypadkach wspomaganą farmakologicznie. Do najczęściej stosowanych metod należą:

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT)

CBT jest prawdopodobnie najskuteczniejszą metodą w większości przypadków filofobii. Na ogół źródłem lęku są podświadomie generowane przez umysł scenariusze i obrazy tego, co może się zdarzyć w wyniku zakochania się. CBT pomaga pacjentowi wydobyć te myśli na powierzchnię świadomości, zdefiniować je i zrozumieć, w jaki sposób napędzają one jego lęk. Podejścia poznawczo-behawioralne zakłada zatem poznawczy model powstawania zaburzeń psychicznychi możliwość aktywnego konstruowania własnej rzeczywistości, nadawania znaczenia bodźcom napływającym z otoczenia. Podstawową techniką pracy z pacjentem są sesje, w trakcie których może on swobodnie mówić o swoich problemach i dzielić je z terapeutą, który w miarę potrzeby naprowadza pacjenta na właściwy trop interpretacji. W rezultacie pacjent modyfikuje sposób myślenia o swoim lęku, a w ślad za tym zachodzi w nim zmiana emocjonalna i ostatecznie zmiana zachowań.

Terapia ekspozycyjna

Założenie jest podobne, jak w przypadku CBT, to znaczy – wiążące źródło lęku z wyobrażaniem sobie traumatycznego zdarzenia. Leczenie polega na oswojenie pacjenta z jego własnym problemem poprzez wielokrotną, kontrolowaną ekspozycję na stress. Na przykład pokazuje pacjentowi inscenizowane scenki randek, romantyczne filmy itp., obserwując i analizując jego reakcje. W rezultacie pacjent uczy się opanowywać lęk przed miłością.

Farmakoterapia

W najcięższych przypadkach opanowanie rozstroju emocjonalnego osoby dotkniętej filofobią wymaga po prostu odpowiedniego leku. Najczęściej stosuje się w tym celu antydepresanty, trzeba jednak pamiętać, że każda farmakoterapia ma skutki uboczne, które w przypadku leków oddziaływających na psychikę są szczególnie trudne do pełnego oszacowania w celu uniknięcia nadmiernego ryzyka.

Najgorszą jednak rzeczą jest ignorowanie prawdziwych problemów tylko dlatego, ze wiążą się one z wyimaginowanymi przyczynami. Filofobia – to brzmi filuternie i może nawet niezbyt serio, ale potraktujmy dotkniętych nią przyjaciół i członków rodziny po prostu z… miłością. Bo jest to naj(po)ważniejsza sprawa na tym świecie.